“Raz dokonawszy wyboru, codziennie wybieraæ muszê”. Jak korzystam ze swojej wolno¶ci?
maj 16th, 2007
W otaczaj±cym nas ¶wiecie pojêcie wolno¶ci jest bardzo czêsto definiowane jako swoboda robienia wszystkiego, co nam siê ¿yw nie podoba. Ale to nie wolno¶æ, lecz swawola.
Czym jest wolno¶æ?
- Wed³ug Platona:
Wolno¶æ jest istnieniem dobra, w którym dusza w celu w³asnego doskonalenia chce w sposób konieczny uczestniczyæ.
- Wed³ug Skinnera, twórcy behawioryzmu:
Wolno¶æ to mo¿liwo¶æ osi±gania pozytywnych bod¼ców przez dany organizm.
- Mój czas w gimnazjum powoli dobiega koñca. To ja decydujê, w jakiej szkole ponadgimnazjalnej bêdê kontynuowa³ naukê, nastêpnie to ja wybiorê zawód, w którym bêdê pracowa³ – wolno¶æ wyboru.
- Wierzyæ (lub nie) w to, co chcê – poczynaj±c od religii, koñcz±c na duchach, niewyja¶nionych zjawiskach. Co prawda, je¿eli chodzi o wiarê, jestem w tym wypadku ograniczony przez rodziców, ale o tym pó¼niej.
- Wolno¶æ twórczo¶ci artystycznej – mogê pisaæ wiersze o tre¶ci, któr± uznam za stosown±, malowaæ obrazy przedstawiaj±ce obiekty wybrane przeze mnie, stworzyæ grafikê propaguj±c± zak³adanie blogów i upubliczniæ j± poprzez umieszczenie jej w Internecie. Mój dobór s³ów, ja dobieram barwy, moje poczucie ekspresji przekazane w pracy etc.
- Wolno¶æ do korzystania z dóbr kultury i ich wytwarzania – mogê s³uchaæ jakiego¶ utworu, przerabiaæ go, tworzyæ tzw. utwory zale¿ne tudzie¿ rozprowadzaæ dalej (oczywi¶cie, je¿eli tylko licencja na to pozwala); równie¿ produkowaæ swoje w³asne.
- Najwa¿niejsza: wolno¶æ my¶li - mam prawo twierdziæ, ¿e S³oñce jest pomarañczowo¿ó³te lub niebieskie, ¿e zawsze 5 + 5 daje 10 czy te¿ 8, ¿e nasz prezydent jest z³ym prezydentem – jest to chronione przez Konstytucjê. Moje my¶li mogê „gromadziæ”, przelewaæ na papier, g³osiæ. Bez wolno¶ci my¶li nie mo¿na teoretycznie mówiæ o jakiejkolwiek innej wolno¶ci. W prawie wszystkim, co robimy, wyra¿amy swoje pogl±dy, przekonania, my¶li.
Ka¿dy cz³owiek jest wolny i poniek±d nie musi poddawaæ siê woli innych ludzi. Poniek±d? Tak, przyk³ad: chc±c utrzymaæ siê i nie straciæ pracy, nie nale¿y przeciwstawiaæ siê prze³o¿onym czy osobom na wy¿szych stanowiskach - wiadome. Naturalnie nikt nie powinien robiæ niczego wbrew sobie.
Nawi±zuj±c do wspomnianej wiary, prawo polskie mówi, i¿ osoba w wieku nieprzekraczaj±cym 18 lat ma obowi±zek byæ pos³uszn± swoim opiekunom, w tym wypadku wierzyæ w religiê uznan± przez nich za tê jedyn± odpowiedni± – jak pisa³em, wolno¶æ cz³owieka jest okrojona przez prawo. Gdyby nie ono, ludzie prawdopodobnie posiadaliby pewne ograniczenia wynikaj±ce tylko z ich samoograniczenia wyp³ywaj±cego z powodu religi czy moralno¶ci, poczucia s³abo¶ci fizycznej lub psychicznej spowodowanej, np. jakimi¶ wydarzeniami. Ale po ¶wiecie st±paj± ludzie niegodziwi, o nieprzyjaznym czy nawet wrêcz barbarzyñskim usposobieniu. Brak zakazów skierowa³by ¶wiat w kierunku niewolnictwa i okrucieñstwo.
Lecz wolno¶æ to te¿ nie byle jakie zakazy…






maj 16th, 2007 at 6:15 pm
Z tego by³y 2 strony… ^^
maj 16th, 2007 at 10:40 pm
¯e w jaki sposób 2 strony tu wysz³o? ;>
Taki ³adny temat wymyœli³am (bo to chyba mój, nie pamiêtam ju¿) i muszê powiedzieæ, ¿e siê trochê zawiod³am. Wolnoœæ jest bardzo wdzêcznym tematem, mo¿na o niej pisaæ, i pisaæ, i pisaæ (i czytaæ, i czytaæ, i czytaæ, prawda, mg? :P), a tu w szczególnoœci to za wypunktowaniem zosta³o potraktowane po macoszemu. Urwane, niedokoñczone myœli, jakby autorowi brakowa³o s³ów i chêci.
I proszê nie mówiæ, ¿e siê czepiam, ja tylko komentujê :) Ogólnie praca by³aby fajna, gdyby bardziej poci¹gn¹æ myœl, rozwin¹æ wszystko. Pozdrawiam
maj 16th, 2007 at 10:41 pm
I siê zdenerwowa³am, bo pierwotna wersja komentarza by³a trochê inna, ale net j¹ ze¿ar³. Nic to, jest to, co jest.
maj 16th, 2007 at 10:44 pm
Jeszcze nabazgrzê. Mariusz, nie chodz¹ Ci sznurki w pracach od pracy Mileny w górê. Pozdr
maj 17th, 2007 at 3:30 pm
ja tam jestem zdania ¿e i tak jest trudno napisaæ pracê na 2 strony… ja mia³em ten sam temat i 2 razy próbowa³em cokolwiek wypociæ dopiero za 3 mi mama pomog³a i jest 6 ^^’ a tym bardziej myœle ¿e ch³opakom jest trudno pisaæ tego typu prace (przynajmniej mi)
maj 17th, 2007 at 6:16 pm
M., dziêki za komentarz, ale w³aœnie taki urok tej pracy (urwane myœli). Jak potrafisz to piszesz i piszesz i piszesz, nie to nie. ;)
Ja nie umiem. :)
Ten komentarz u góry (mgp), pisa³em ja, niechc¹co mi mgp wyszed³. A autorowi zawsze brakuje s³ów i chêci. ;)
maj 17th, 2007 at 6:56 pm
E, nie zawsze :) Wszystko zale¿y od tematu i od tego, czy Wen nie poszed³ sobie na daleki spacer i nie zagin¹³ po drodze. Bo fakt, z niektórymi tematami mo¿na siê mêczyæ i u¿eraæ niemi³osiernie, co i tak nie da po¿¹danego efektu. Pozdr :)
czerwiec 23rd, 2007 at 10:57 am
Dobu - ch³opakom jest trudno?
Myœlê, ¿e to niezale¿ne od p³ci…