Jakie znaczenie maj± dla ciebie s³owa “jestem Polakiem”?
styczeñ 13th, 2007
S³owa “jestem Polakiem” znacz± dla mnie bardzo du¿o. Tak naprawdê zda³em sobie z tego sprawê dopiero, gdy wybra³em to zagadnienie. Takich pytañ nie stawia siê sobie codziennie. Jestem Polakiem, mieszkam w¶ród swoich. Z moimi rodakami ³±czy mnie nasza wspólna historia, nasz jêzyk ojczysty, nasze wspólne ” polskie” my¶lenie, nasze specyficzne poczucie polsko¶ci. Ka¿dy z nas corocznie w wiêkszym lub mniejszym stopniu obchodzi narodowe i ko¶cielne ¶wiêta, z którymi s± zwi±zane zwyczaje i obrzêdy. Wychowali¶my siê na tych samych historiach opowiadanych przez naszych przodków, pisarzy, poetów, artystów.
Najwiêksz± lekcjê patriotyzmu prze¿y³em ca³kiem niedawno - ¶mieræ, a potem rocznicê ¶mierci naszego Papie¿a Polaka. Czu³em wielki smutek z powodu Jego ¶mierci. Choæ cierpia³ prawie ca³y ¶wiat, dla mnie mia³o znaczenie to, ¿e obok mnie s± ludzie , którzy czuj± dok³adnie to samo. Ogl±da³em wtedy wiele filmów biograficznych o papie¿u, o jego m³odo¶ci i czasach, kiedy zosta³ biskupem krakowskim. Wtedy dotar³o do mnie, jak wielu ludzi po¶wieci³o swoje ¿ycie osobiste, by¶my ¿yli w wolnym kraju, gdzie nikt nie próbuje nami kierowaæ. Choæ by³o mi smutno, czu³em siê czê¶ci± tego cierpi±cego, ale dumnego narodu. Ja i wielu Polaków mo¿emy byæ dumni z naszego rodaka Papie¿a Jana Paw³a II, którego kocha³ ca³y ¶wiat. Papie¿ nigdy nie ukrywa³ i nie wstydzi³ siê mówiæ “jestem Polakiem” j ja siê dzi¶ tego nie wstydzê.
Gdy brzmi hymn Polski, szczególnie wtedy, gdy wygrywa zawody sportowe nasza reprezentacja, czujê siê szczê¶liwy. Takie sukcesy sprawiaj± nam przyjemno¶æ, ale te¿ przyczyniaj± siê do wzrostu poczucia przynale¿no¶ci do polskiego spo³eczeñstwa.
Bardzo szanujê kulturê swojego kraju. Dziêki niej pomimo d³ugiej niewoli i dzia³añ zmierzaj±cych do wynarodowienia uda³o siê nam przetrwaæ. Nawet lata niewoli w przewrotny sposób przyczyni³y siê do jej rozkwitu. Kto nie czyta³ dzie³ Mickiewicza, czy Sienkiewicza? To w nich pisarze opisywali nasz± historiê, tê najpiêkniejsz±, by pokrzepiæ zniewolony naród. Dla mnie najwa¿niejsza jest my¶l o kraju, w którym siê urodzi³em, spêdzam swoje najpiêkniejsze lata m³odo¶ci, wychowujê, mieszkam i bêdê mieszkaæ, poniewa¿ nigdzie indziej nie ma takiej atmosfery jak tutaj. Gdziekolwiek jestem w Polsce czy za granic±, nigdy nie wstydzê siê mówiæ ” jestem Polakiem”, poniewa¿ uwa¿am, ¿e mój kraj na to zas³uguje.
Zosta³em wychowany w polskiej rodzinie, moja mama jest z Krakowa, a tata z Czêstochowy. Czêsto na spotkaniach rodzinnych s³ucha³em opowie¶ci o moich dziadkach i pradziadkach. Choæ by³y to takie zwyczajne opowie¶ci, zawsze bi³a z nich polsko¶æ. Moi rodzice, gdy jeszcze nie umia³em czytaæ, opowiadali mi o ró¿nych wydarzeniach z naszej historii, komentuj±c na bie¿±co obchody rocznic wa¿nych wydarzeñ. Dziêki transmisjom telewizyjnym i okoliczno¶ciowym programom poznawa³em najnowsz± historiê mojego kraju, np: 60 rocznicê Powstania Warszawskiego czy 25-lecie Solidarno¶ci. Dziêki temu wiem, dlaczego nasi przodkowie walczyli za nasz kraj, ¿eby¶my my i kolejne pokolenia mogli byæ dumni, ¿e jeste¶my Polakami. Nigdy nie zapomnê o tych ludziach, którzy walczyli o Polskê. Mam wiele pami±tek, zdjêæ i oczywi¶cie wspomnieñ symbolizuj±cych mój kraj. Choæ w skali dziejów wydarzenia te mia³y miejsce ca³kiem niedawno, to dla mnie te sprawy by³y obce. To dziêki rodzicom, którzy starali siê mi wyt³umaczyæ zawi³e sprawy naszej historii, zrozumia³em, ¿e mo¿na zachowaæ swoj± w³asn± to¿samo¶æ kulturow± i narodow± nawet wtedy, gdy mojego kraju nie ma na mapie. Oczywi¶cie jest to bardzo trudne. Podziwiam Polaków - emigrantów, którzy dawno temu opu¶cili swój kraj, a mimo to zachowali jêzyk, kultywuj± tradycjê, utrzymuj± kontakt z krajem. Ka¿dy sukces Polaka sprawia mi rado¶æ, bo wiem , ¿e dziêki tym ludziom kraj nasz bêdzie dobrze postrzegany na ¶wiecie.
W obecnych czasach pogoni za dobrobytem bardzo ³atwo mo¿na zatraciæ polsko¶æ. Czêsto ludzie, którzy wyjechali na krótko, nagle zapominaj± jêzyka, zapo¿yczaj± obcy akcent, udaj±, ¿e brakuje im s³ów. ¯al mi ich, bo tak naprawdê nigdy i nigdzie nie bêd± “domownikami”. Pozbawiæ siê polsko¶ci to tak, jakby pozbyæ siê w³asnych rodziców. Nie s±dzê, by cz³owiek móg³ byæ szczê¶liwy bez bliskich.
Zdajê sobie sprawê, ¿e jeszcze du¿o muszê siê dowiedzieæ o dziejach naszego narodu. Chcia³bym poznaæ ca³± obiektywn± prawdê. My¶lê, ¿e jeszcze wiele pracy przede mn±. Chcia³bym w przysz³o¶ci wiele dobrego zrobiæ dla w³asnego kraju. My¶lê, ¿e to mi siê w przysz³o¶ci uda. Bêdê d±¿y³ do tego, ¿eby moje dzieci te¿ by³y wychowane na dobrych Polaków.
Piotr Wielgosik





