Nie¶miertelno¶æ
styczeñ 13th, 2007
1 Kor 15, 54
Artyku³y, które bêd± ukazywa³y siê w ramach tej rubryki, po¶wiêcone bêd± ró¿nym zagadnieniom zwi±zanym z ¿yciem cz³owieka, jego kontaktom z innymi lud¼mi, jak równie¿ wynikaj±cym z nich problemom.
Pisz±c przewa¿nie o sprawach trudnych, nie twierdzê, ¿e ¶wiat i ¿yj±cy na nim ludzie s± ¼li i nikczemni. Wrêcz przeciwnie, g³êboko wierzê, ¿e cz³owiek - stworzony na obraz i podobieñstwo samego Boga, pomimo swojej niedoskona³o¶ci i sk³onno¶ci do grzechu - jest istot± piêkn± i dobr±. Zastanawiaj±c siê na ³amach tej gazety nad tematami sk³aniaj±cymi do refleksji, chcê wspólnie z czytelnikami dociekaæ prawdy. Czêsto ta prawda mo¿e wydawaæ siê nam dziwnie obca, trudna do zrozumienia. Nie szukam jednak prawd oczywistych, nie zastanawiam siê nad tym, co powszechnie znane, co codzienne.
Dzisiaj chcê podzieliæ siê z Wami swoistego rodzaju obaw±, jaka we mnie powsta³a po obejrzeniu filmu edukacyjnego, po¶wiêconego zagadnieniom wspó³czesnej genetyki. Program zrealizowany przez Telewizjê Polsk±, przedstawia³ problematykê biologicznej nie¶miertelno¶ci.
Kilka lat temu, na ³amach Rodziny ¶w. Antoniego, pisa³em o karze ¶mierci. Otwarcie wyrazi³em swój negatywny stosunek do tej¿e kary. Bierze on siê z bardzo prostego uzasadnienia. Wierz±c w Boga, zawsze stara³em siê wierzyæ Bogu i Jego s³owom. Tak stanowczo opowiedzia³em siê przeciwko karze ¶mierci, gdy¿ uwa¿am, ¿e o ¿yciu - jego pocz±tku i koñcu - powinien decydowaæ jego Pan, jego dawca, wszechmog±cy Bóg. Dzi¶ zastanawiam siê nad spraw± pozornie podobn± i chcê podzieliæ siê z Wami refleksj± nad ludzk± nie¶miertelno¶ci±.
Ca³a sprawa i euforia wielu badaczy, wy¶cig wielu instytutów naukowych rozpocz±³ siê kilka lat temu po odkryciu telomerazy - enzymu regeneruj±cego telomery, czyli krótkie fragmenty DNA, znajduj±ce siê na koñcu ka¿dego chromosomu. Nie od dzi¶ wiadomo, ¿e komórki mog± dzieliæ siê tylko okre¶lon± ilo¶æ razy, potem skazane s± na zag³adê. Na Uniwersytetach w Philadelphii i w Texasie, gdzie prowadzone s± najbardziej zaawansowane prace nad telomeraz±, uda³o siê eksperymentalnie wyhodowaæ komórki, które zamiast dzieliæ siê 90 razy, podzieli³y siê do dzi¶ ju¿ 400 razy i proces ten nieustannie trwa. Naukowcy przewiduj±, ¿e komórki te bêd± dzieli³y siê nieustannie, zawsze. Jest to swoistego rodzaju prze³om w genetyce, a mo¿e nawet w dziejach ludzko¶ci. Po raz pierwszy w historii cz³owiek “stworzy³” byt nie¶miertelny, byt ponadczasowy. Wykorzystuj±c te do¶wiadczenia i zdobyt± wiedzê, naukowcy poszli dalej. Prowadz±c badania na myszach odkryli, ¿e zwierzêta poddawane kuracji telomeraz± cechuj± siê nieznanymi dot±d w³a¶ciwo¶ciami. Eksperymentalnie nak³uto myszom uszy. Po pewnym czasie zaobserwowano, ¿e dziury “cudownie” zaros³y. Nie mo¿na tu mówiæ o tkance, jaka powstaje przy zrastaniu siê ran. W uszach owych myszy dosz³o do samoistnego odtworzenia tkanki skórnej, chrz±stki, naczyñ krwiono¶nych. Nast±pi³ proces regeneracji. W kolejnych eksperymentach usuniêto myszom rdzeñ krêgowy. Po miesi±cu zaczê³y powracaæ wszystkie wa¿ne funkcje organizmu. Rdzeñ “cudownie” odrodzi³ siê. Odkrycie telomerazy ma wielkie znaczenie dla badañ nad rakiem. Pojawi³a siê nadzieja na opanowanie chorób nowotworowych. Jak w wiêkszo¶ci odkryæ naukowych, tak i w przypadku telomerazy, mo¿na dostrzec wiele pozytywów, jak równie¿ wiele negatywów. Ludzie obawiaj± siê rzeczy nowych, nieznanych. Mamy tu do czynienia z najbardziej dynamicznie rozwijaj±c± siê ga³êzi± nauki - genetyk±. Odkrycia genetyki zmieni± oblicze nowoczesnej medycyny, a zapewne i ¶wiata. Nie bêd±c zaznajomieni z tajnikami genetyki ludzie zadaj± sobie pytania o rezultaty, o efekty, o zagro¿enia. Tak wiele s³yszy siê negatywnych opinii dotycz±cych klonowania, tak wiele mo¿na wyczuæ obawy wobec eksperymentów z ¿ywno¶ci± transgeniczn±. O to pytali¶my “wczoraj”. “Dzi¶” zastanawiamy siê ju¿ nad tym czy to aby nie moment, w którym cz³owiek zaczyna panowaæ nad ¿yciem i ¶mierci±. Bo mo¿na sobie wyobraziæ, i zapewne nie bêd± to wyobra¿enia dalekie od prawdy, ¿e naukowcy nie poprzestan± eksperymentowaæ na zwierzêtach. Nie potrafiê odpowiedzieæ na pytanie czy ludzie zapanuj± nad ¶mierci±. Czy mo¿liwe jest aby przy pomocy genetyki osi±gn±æ nie¶miertelno¶æ? Nie znamy dzi¶ odpowiedzi na to i inne podobne pytania. Dostarczy ich nam zapewne nadchodz±ca przysz³o¶æ. Co jednak je¶li tak w³a¶nie bêdzie? Jak bêdzie wygl±da³ ¶wiat, w którym ludzie nie bêd± umierali? Gdzie znajd± miejsce na Ziemi nadchodz±ce pokolenia, je¶li ludzie w obawie przed ¶mierci± bêd± przed³u¿ali swoje ¿ycie w nieskoñczono¶æ? Czy odkrycia wspó³czesnej nauki nie odwróc± nas od Boga? Bóg przygotowa³ nam przecie¿ mieszkanie w Niebie. ¯adne oko ludzkie nie widzia³o, ucho ludzkie nie s³ysza³o o wspania³o¶ci miejsca, do którego zmierzamy. ¯ycie na Ziemi ma byæ dla nas swoistego rodzaju sprawdzianem, “egzaminem dojrza³o¶ci”. Niektórzy z nas, w obawie przed ¶mierci±, na tym egzaminie zapewne poprzestan±. Nie bêd± chcieli umrzeæ, nie bêd± chcieli do¶wiadczyæ ¶mierci i w ten sposób spotkaæ siê z Bogiem i cieszyæ siê wieczn± rado¶ci±. Czy w takiej sytuacji nie utrac± wiary?
Pismo ¦wiête w Pierwszym Li¶cie do Tymoteusza ustami ¶w. Paw³a mówi, ¿e nie¶miertelny jest tylko Bóg (1,17; 6,16). W innych miejscach Pisma ¦wiêtego (Rdz 3,19; Hi 28,13; Ps 9,21; 10,18) znajdujemy stwierdzenia mówi±ce o ¶miertelno¶ci cz³owieka. Doczesne ¿ycie cz³owieka przyrównane jest do trawy, wiatru i do snu. “Kim¿e ty jeste¶, ¿e dr¿ysz przed cz³owiekiem ¶miertelnym i przed synem cz³owieczym, z którym siê obejd± jak z traw± ?” (Iz 51,12b).
Tych parê s³ów, które napisa³em, jest jedynie zasygnalizowaniem swoistego dylematu. Dylematu, przed którym stanie zapewne kiedy¶ ca³a ludzko¶æ. Zlêknieni wizj± ¶mierci, goni±c przez ¿ycie uciekaj±c mo¿e w³a¶nie przed ni±, bêdziemy mo¿e kiedy¶ mogli wybraæ: umrzeæ i moc± w³asnej wiary oddaæ siê Bogu b±d¼ pozostaæ tutaj. Jacek Cygan ustami Maryli Rodowicz w utworze “£atwopalni” ciekawie przekazuje strach wspó³czesnego cz³owieka przed ¶mierci±: “… a my tak ³atwopalni, tak ¶miesznie marni, biegniemy w ogieñ, by mocniej ¿yæ … “.
Zapraszam wszystkich czytelników do dyskusji na ten i inne tematy. Proszê o nadsy³anie e-maili na adres: kontakt@mariuszpieszkala.pl





